PHU QUOC-rajska wyspa
niedaleko Kambodży
DZIEŃ 1 i 2
Na wyspę dolecieliśmy już po zachodzie słońca. Niewielkie
lotnisko znajduje się niedaleko głównego miasta Duong Dong i plaż pełnych
resortów hotelowych po wschodniej stronie wyspy.
Relacje podzielę na dwie może trzy części ze względu na nasz
najdłuższy pobyt w jednym miejscu podczas tej wyprawy. 4 noce, w końcu
obiecałem Żonie plażing-smażing
(wiecie jak się skończyło? ) :)
Większość turystów prosto z lotniska wybiera się w
okolice Duong Dong. Nie ma żadnych publicznych busów, ale jest za to jedna
agencja, która ma swoje stanowisko na lotnisku i sprzedaje bilety na własne
busiki po 2,5$.
My, straciwszy już i tak większość dnia na przesiadkach i o
oczekiwaniu na opóźniający się samolot chcieliśmy jak najszybciej dotrzeć do hotelu, dlatego po wyjściu z lotniska
złapaliśmy taxi.